Cytaty - Ostatni łowca, opowieść o Bobie Fetcie.

Ostatni łowca, opowieść o Bobie Fetcie
OLN:x - Strona w polskim wydaniu (Opowieści Łowców Nagród)

Ostatnie oświadczenie Wędrowca, Protektora Jastera Mereela, znanego później jako łowca nagród Boba Fett, wygłoszone przed wygnaniem ze świata Concord Dawn:
Wszyscy muszą umrzeć.
To ostateczna sankcja i jedyna sprawiedliwość. Zło istnieje; jest inteligentnym przejawem entropii. Gdy zbocze góry się obsunie i zgładzi wioskę, to nie jest zło, bo zło wiąże się z wrogimi intencjami. Gdy istota inteligentna spowoduje lawinę błotna, to jest zło. Wówczas w imię przetrwania cywilizacji należy odwołać się do sprawiedliwości.
Nie ma sprawy lepszej i ważniejszej niż sprawiedliwość. Tylko takie prawo, które służy sprawiedliwości, jest prawem słusznym. To prawda, co mówią - że prawo nie służy sprawiedliwym, ale zostało pomyślane dla niesprawiedliwych, bo sprawiedliwi noszą je w sercu i nie trzeba im o tym przypominać.
Nie służę nikomu. Służę tylko sprawie.

The last statement of the Journeyman Protector Jas-ter Mereel, known later as the Hunter Boba Fett, before exile from the world of Concord Dawn:
Everyone dies.
It's the final and only lasting Justice. Evil exists; it is intelligence in the service of entropy. When the side of a mountain slides down to kill a village, this is not evil, for evil requires intent. Should a sentient being cause that landslide, there is evil; and requires Justice as a consequence, so that civilization can exist.
There is no greater good than Justice; and only if law serves Justice is it good law. It is said correctly that law exists not for the Just but for the unjust, for the Just carry the law in their hearts, and do not need to call it from afar.
I bow to no one and I give service only for cause.

Słowa otwierające opowiadanie.
OLN:221/222


Ten szpetny mężczyzna nosił więzienne szarości z taką godnością, jakby to był najlepszy mundur. Nie odpowiedział od razu. Przyjrzał się najpierw obrońcy, jakby to nie on, a właśnie obrońca miał stanąć tego dnia przed sądem.
Starszy pan patrząc na tego młodego morderce poczuł przypływ irytacji.
- Jesteś Iving Creel - powiedział w końcu wiezień. - Słyszałem o tobie. Jesteś dość sławny - dodał z niemiłym uśmiechem. - Jak masz mnie bronić? Jakkolwiek, byleś nie wmawiał mi skruchy.
Creel zerknął na niego z ukosa.
- Czy ty rozumiesz powagę sytuacji, chłopcze? Zabiłeś człowieka.
- Zasłużył na to.
- Zostaniesz skazany na wygnanie. Wypędzą cie...
- Wtedy zawsze będę mógł wstąpić do Akademii Imperialnej - stwierdził Mereel. - Mam nadzieje, że uda mi się tam namieszać...
- Wypędzą cię albo skażą na śmierć - przerwał mu obrońca. - Starczy, że ich rozzłościsz. Naprawdę tak trudno ci przyznać, że żałujesz niesłusznego czynu?
- Owszem, przykro mi - przyznał Mereel. - Bardzo żałuje, że nie zabiłem go rok temu. Bez niego galaktyka stała się lepszym miejscem.
Obronca przyjrzał się chłopakowi i pokiwał głowa.
- Niech będzie po twojemu. Wybrałeś. Dopóki nie zacznę wystąpienia, możesz jeszcze zmienić strategie obrony. Pomyśl o tym. Za morderstwo innego Protektora grozi ci wiezienie albo wygnanie. Owszem, kalał swój mundur, ale nie powinieneś sam wymierzać mu sprawiedliwości. Taka arogancja może stać się powodem twojej zguby. Zanim dzień się skończy, możesz nie żyć.
- Lepiej nie przywiązywać się za bardzo do życia - uśmiechnął się młodzieniec.
Obrońca miał to dziwne skrzywienie ust zapamiętać do końca życia. - Wszyscy muszą umrzeć.

He was an ugly young man who wore his prison grays with dignity, as though they were themselves a uniform, and he took his time answering, looking the Pleader over, examining him?as though, the Pleader thought with a flash of annoyance, it was Iving Creel facing a trial today, and not this arrogant young murderer. ``You're Iving Creel,`` he said finally. ``I've heard of you. You're rather famous.``
Creel said stiffly, ``No one wants it said you were not treated fairly.``
An unpleasant grin touched the young man's lips. ``You'll plead me unrepentant.``
Creel stared at him. ``Do you understand the seriousness of this, boy? You killed a man.``
``He had it coming.``
``They'll exile you, Jaster Mereel. They'll exile you?''
``I could always go join the Imperial Academy,`` Mereel said, ``if I got exiled. I expect I'd make a good storm?``
Creel overrode him: ``?and they may execute you, if you anger them sufficiently. Is it such a hard thing to say you're sorry for having taken a life unjustly?``
``I am sorry,`` said Mereel. ``Sorry I didn't kill him a year ago. The galaxy's a better place without him.``
Pleader Creel studied the boy, and nodded slowly. ``You've chosen your plea; well enough. You can change it any time before I make the plea, if you wish? think on it, I urge you. You'll face prison or exile for the murder of another Protector; for all the man was a disgrace to his uniform, you had no business killing him. But your arrogance is likely to see you executed yourself, Jaster Mereel, before this day is done.``
``You can't love life too much, Pleader.`` The ugly young man smiled, an empty, meaningless movement of the lips, and the Pleader Iving Creel found himself remembering that smile, at odd moments, for the rest of his life. ``Everyone dies.``

Rozmowa Fetta z prawnikiem, po zamordowaniu innego Protektora.
OLN:222/223


Mimo młodego wieku Han Solo miał już niejakie doświadczenie.
- To mandaloriańska zbroja. Kto... Resztę słów zagłuszył narastający ryk tłumu.

Even at that early age, Han Solo had managed to get some experience on him: ``That's Mandalorian combat armor. Who?``
The muted sounds of the crowd rose up in a roar and drowned him out.

Młody Han Solo zaskoczony widokiem zbroi Fetta.
OLN:225


Mandalorianska zbroja peszyła wszystkich, ale Fett już wcześniej odkrył, że ludzie o wiele bardziej się go boja, gdy rozmawiając z nimi patrzy im w oczy. Jeśli uważają, że nie wie, co dzieje się wokół niego, to tym lepiej.
The Mandalorian armor itself bothered people, but Fett had found that it bothered people more when he did not look at them while speaking. And if they thought he could not see what was going on around him, so much the better.
Psychologiczne rozgrywki Fetta
OLN:226


Jabba nie zapłacił mu wprawdzie za zniszczenie przyprawy, ale nie zapłacił też za jej zachowanie. Pewne rzeczy warto było robić nawet za darmo. Gdy pośrodku hali utworzyło się smoliste, dymiące bajoro, Boba Fett, który miał siebie za dobrego i sprawiedliwego człowieka, wyłączył miotacz, przypiął dysze na plecach, obrócił się na piecie i wyszedł cicho z budynku. Od razu zniknął w mroku cichej i obiecującej ciekawą przyszłość nocy.
The Hutt had not paid him to burn the spice; but Jabba had not paid him not to, either; and there were things wordi doing for free. When all that remained was a smoldering melted mess in the middle of the warehouse, Boba Fett, who thought himself a fair and a just man, slung the flamethrower back over his shoulder, turned about, and walked quietly out of the ware-house, into the dark, silent night, into a future filled with promise.
Fett niszczy przyprawę dla zasadym wg. Jego systemu wartości jest dzięki temu dobrym człowiekiem.
OLN:228


"Niewolnik I" wisiał z wyłączonymi silnikami i tarczami nad ekliptyka układu Hoth, dokładnie na wysokości pasa asteroid. Pobór mocy na pokładzie był minimalny, a Boba Fett czekał cierpliwie. Tak długo wpatrywał się w ten fragment systemu, aż przekonał się, że naprawdę przechytrzył imperialnych.
In the Slave I, with engines and shields powered down to almost nothing, only a trickle of power feeding the instruments and the lifeplant, Boba Fett hung up high-above Hoth System's ecliptic, high above the system's potentially lethal asteroid belt. He looked down on Hoth System and was gratified to see that he'd beaten the Imperials.
Fett wyśledził bazę Rebelii wcześniej niż imperialni.
OLN:228


Nadprzestrzenny komunikat imperialnych był krótki i rzeczowy. Zapowiadał zniszczenie centrum rebeliantów i ogłaszał, że każdy łowca, który pomoże wyłapać uciekinierów z Hoth, otrzyma w nagrodę piętnaście tysięcy kredytów.
Piętnaście tysięcy nie wystarczyłoby Fettowi na półroczne pokrycie kosztów własnych, ale skoro chodziło o rebeliantów...

The hyperspace message from the Imperials had been short and to the point; it had announced a crushing assault on Rebel headquarters, and offered a bounty of fifteen thousand credits to any Hunters who helped chase down Rebels fleeing the site of the battle.
Fifteen thousand credits wouldn't have paid Fett's operating expenses for half a year. But where the Rebels were?

Boba jawnie popiera Imperium, potępia rebelię jako nielegalną...
OLN:229


Fett wzruszył ramionami i pozwolił się wyprowadzić z mostka. Vader był trudnym klientem; zawsze życzył sobie żywego towaru, ciała czy zdjęcia ciał go nie interesowały. Po wypadku przy pierwszym zleceniu zawsze powtarzał Fettowi: "Żadnego zabijania".
Fett's escort gestured; Fett shrugged and turned and followed the escort from the bridge. Vader was a difficult client; he wanted living captives, not corpses or pictures of corpses. No disintegrations; he'd said that every time he'd hired Fett, after that first incident.
Wyjaśnienie polecenia wydanego Fettowi przez Vadera w EP V
OLN:232


Jeden ze strażników odsunął się i wepchnął do pokoju ludzką postać. Palec Fetta zacisnął się odruchowo na spuście, ale nie do tego stopnia, by strzelić.
- Od Jabby - chrząknął strażnik. - Możesz się zabawić.
Fett sięgnął jedna ręka za siebie i zapalił światło. W białym blasku lamp ujrzał Leie Organe, księżniczkę Alderaanu.
Pozbierała się szybko i wycofała w kat pokoju. Oddychała ciężko. Fett pomyślał, że musiała walczyć ze strażnikami, którzy ją do niego prowadzili.
- Jeśli mnie dotkniesz... - powiedziała łamiącym się głosem. - Jeśli mnie dotkniesz, jedno z nas zginie.
Opuścił powoli broń i rozejrzał się po pokoju. Nie miał tu wiele, cały jego skromny dobytek pozostał na pokładzie "Niewolnika I". W końcu wskazał na cienkie prześcieradło leżące na łóżku.
- Zakryj się. Nie zamierzam cię dotykać.
Organa przysunęła się do łózka, pochyliła i złapała prześcieradło. Owinęła się nim jak mogła, by uzupełnić braki w skromnym stroju, który kazał jej nosić Jabba. Potem znów wcisnęła się w najbardziej odległy od Fetta kąt pomieszczenia.
- Nie zamierzasz?
Fett pokręcił głowa. Powoli usiadł w przeciwległym kacie i położył sobie broń na kolanach. Musiał poruszać się ostrożnie, w ostatnich latach kolana zaczęły odmawiać mu posłuszeństwa.
- Seks bez ślubu jest niemoralny - powiedział.
- Aha - mruknęła Leia. - Tak samo gwałt. Fett przytaknął.
- Tak samo gwałt.
Zapadła miła dla łowcy cisza. Dyskretnie obserwował dziewczynę, która usiadła na podłodze. Pilnowała przy tym, by prześcieradło cały czas szczelnie ja otulało. Fett uznał jej skromność za godna pochwały, ale nie odwrócił spojrzenia. Nigdy nie zdarzyło mu się trzymać kobiety w ramionach, a przypływy pożądania zdarzały się z wiekiem coraz rzadziej.
Zresztą mimo ascezy nie czuł się wcale niepełnym mężczyzną, a ona warta była spojrzenia, szczególnie teraz, wciąż jeszcze zarumieniona od szarpaniny, z ciemnymi włosami spływającymi na białe prześcieradło.
Poprawiła je znowu i wcisnęła się głębiej w kat, żeby tak nie marznąc.
- Nie zamierzasz zawołać strażników, by zabrali mnie z powrotem do Jabby?
- I obrazić gospodarza? Chyba nie. Ciebie rzuciłby rancorowi, na mnie zacząłby patrzeć krzywo. Wrócisz rano.
Oddech jej się uspokoił.
- No to sobie posiedzimy. Przez cała noc.
- Kamienie są zimne. Jesli chcesz, możesz skorzystać z łóżka.
- A ty po prostu będziesz tam siedział - stwierdziła Leia, nie kryjąc sceptycyzmu. - Cała noc.
- Nie skrzywdzą cię. Nie dotknę. Jeśli chcesz, możesz spać. Jak nie, to nie. Nie moja sprawa.
Znów zapadła cisza. Fett przyglądał się kobiecie, która oparła się o kamienną ścianę.
Patrzył, jak się uspokaja i jak obserwuje z kolei jego.

One of the guards stepped to the side, and a form?a human?was shoved into the room. Fett's finger tightened reflexively on the trigger, but he held his fire.
``From Jabba,`` the near guard grunted. ``Enjoy her.``
Fett reached back with one hand and touched the control for the light fixtures; and under the cool white light that washed over the room, looked down on Leia Organa, Princess of Alderaan.
She scrambled to her feet and backed up into a corner of the room, breathing heavily. Fett imagined she had fought with the guards as they brought her down to him. ``You touch me?>!vHer voice failed her, and she stood there, shivering, and finally said, ``Touch me and one of us is going to die.``
He lowered the rifle slowly, and looked around the room. He had few enough possessions here with him in the palace; everything he owned, which was little enough, was aboard the Slave I. Finally he pointed at the thin sheet that covered the bed. ``Cover yourself. I'm not going to touch you.``
Organa moved slightly to the side, leaned over and grabbed the sheet and wrapped it around herself and the brief costume Jabba had allowed her, and backed up again into the corner of the room that left her farthest away from Fett. ``You're not?``
Fett shook his head. He sat down in the corner facing hers, moving carefully, and propped his rifle across his knees. He had to move carefully; his knees had been getting worse in recent years. ``Sex between those not married,`` said Fett, ``is immoral.``
``Yeah,`` said Organa. ``So's rape.``
Fett nodded. ``So is rape.`` He sat in what was, for him, a comfortable silence, watching her. She settled down in the opposite corner, being careful of her covering; Fett approved of her modesty, but it did not prevent him from continuing to look at her. He had never so much as held a woman in his arms, Boba Fett, and the desire for a woman came to him less frequently, with the passage of the years; but in Fett's mind his chastity made him no less a man, and she was worth looking at, still flushed from her struggles, with her dark hair cascading down over the pale sheet.
She adjusted the sheet around herself, pushing herself back into the corner for warmth. ``You're not going to call the guards to take me back to Jabba?``
``And insult Jabba? I don't think so. He'd feed you to the Rancor, and hold a grudge against me. You can go back in the morning.``
Her breathing was quieting. ``So we just sit here. All night.``
``The stones are cold. If you want to use the bed, you're welcome to it.``
Organa's skepticism was obvious. ``And you'll just sit there. All night.``
``I won't hurt you. I won't touch you. Sleep if you will. Or not; I do not care.``
Silence descended. Fett watched the woman as she leaned back against the stone wall; watched her as she collected herself; watched her as she watched him.

Fett - asceta seksualny.
OLN:234-236


- Nie. To, co robisz, jest moralnie naganne. Rebelianci uczynili zły wybór. Rebelia upadnie. Powinna upaść.
- Moralnie naganne? - spytała z niedowierzaniem Leia. - To my zrobiliśmy zły wybór? Walczymy o spokojne domy dla naszych rodzin i bliskich, walczymy za tych, którzy jeszcze żyją i tych, którzy zginęli. Imperium zniszczyło moją planetę, całą planetę, zabiło dosłownie wszystkich, których znałam w dzieciństwie...
Fett pochylił się lekko w jej stronę.
- Te światy wznieciły powstanie przeciwko legalnej władzy. Imperator ma wszelkie prawo je zniszczyć. Zagrażają sprawiedliwości i istnieniu cywilizacji. - Zamilkł na chwilę. - Przykro mi z powodu śmierci niewinnych, ale takie rzeczy zdarzają się na wojnie. Wojnie, którą wy rozpoczęliście.

``No. What you're doing is morally wrong. The Rebels are in the wrong, and the Rebellion will fail?and it should.``
Leia Organa could not keep the outrage out of her voice. ``Morally wrong? Us? We're fighting for homes and our families and our loved ones, the ones who are still alive and the ones we've lost. The Empire destroyed my entire world, virtually everyone I ever knew as a child?``
Fett actually leaned forward slightly. ``Those worlds rose in rebellion against the authority legally in place over them.
The Emperor was within his rights to destroy them; they threatened the system of social justice that permits civilization to exist.`` He paused. ``I am sorry for the deaths of the innocent. But that happens in war, Leia Organa. The innocent die in wars, and your side should not have started this one.``

Fett potępia Rebelię.
OLN:236


Jak to czasem dziwnie się w życiu układa.
Zaczynając karierę łowcy nagród Boba Fett nie słyszał nawet o Tatooine. A jednak ta mała pustynna planeta stała się częścią jego życia. Przez lata ciągle na nią wracał. Tutaj mieścił się pałac Jabby, a jak się potem okazało, również Luke Skywalker wychował się na Tatooine.
Tutaj tez przeżył najgorsze chwile całego życia, gdy wpadł do paszczy sarlacca.
Dwa lata temu Tatooine znów stała się ważna dla łowcy. Czterech najemników, w tym dwóch Devaronijczyków, weszło do kantyny w MOS Eisley. Jeden z nich rozpoznał wśród gości Rzeźnika z Montellian Serat. W każdym razie zdawało mu się, że rozpoznał; mógł sie mylić. Wskazany przez niego stary Devaronijczyk natychmiast zabił wszystkich czterech najemników i zniknął z Tatooine, nim ktokolwiek zdążył wziąć go na spytki.
Ale Fettowi udało się wytropić gościa. Dotarł za nim aż na Peppel, świat prawie tak samo odległy od Coruscant, jak Tatooine.
Jego cel, Kardue'sai'Malloc, Rzeźnik z Montellian Serat, wart był pięć milionów kredytów. Całkiem porządna emerytura.

Strange things happen in the course of a lifetime: When he had started out in his career as a bounty hunter, Boba Fett had never even heard of the place? Tatooine. But that small and meaningless desert planet, as it turned out, became a part of Fett's life, and over the course of the years kept intruding back into it. Jabba the Hutt had established headquarters there; Luke Skywalker, Fett learned many years later, had actually grown up on Tatooine.
The worst disaster of his life had taken place there, his fall into the Great Pit of Carkoon, into the maw of the Sarlacc.
Two years ago, Tatooine had intruded into Fett's life again. Four meres, two of them Devaronian, had walked into a bar in Mos Eisley. One of the Devaronian meres recognized, or thought he had recognized, the Butcher of Montellian Serat. The identification might not have been accurate; the old Devaronian he pointed to had promptly killed all four of the meres, and no one was able to question him about it.
The old Devaronian had vanished, clean off Tatooine? and Fett had tracked him. Here, to Pep-pel, a world almost as far away from Coruscant as Tatooine.
The target. Kardue'sai'Malloc, the Butcher of Montellian Serat. There was a five million credit bounty on the Butcher, five million credits of retirement money.

Przemyślenia fetta o znaczeniu Tatooine oraz sukces w polowaniu na Rzeźnika z Montellian Serat.
OLN:247


Rzeźnik odchylił głowę i wpatrzył się w sufit. Światło odbiło się w jego oczach drapieżnika.
- Na Mróz - wyszeptał. - Ależ z ciebie ignorant. Nawet jak na człowieka. Są tacy, którzy płaca za muzykę, Fett. Mam jedyne zachowane nagrania sześciu najlepszych kompozytorów galaktyki. Imperium niszczyło muzyków i ich dzieła...
- Piec milionów kredytów? - spytał uprzejmie Fett.
- Nawet więcej... - odparł Rzeźnik, ale wahał się o sekundę za długo.
Fett wycelował strzelbę w nogi Malloca.
- Negocjacje skończone. Mam swoje do zrobienia i wcale nie żartuje.

The Butcher leaned his head back and stared up at the roof. The light caught his predator's eyes and glimmered back out of them. ``By the Cold,`` he whispered, ``but you're ignorant. Even for a human you're ignorant. There are people who will pay for that music, Fett. I have the only recordings left of half a dozen of the galaxy's finest musicians. The Empire killed the musicians, destroyed their music?``
``Five million credits?`` said Fett politely.
The Butcher hesitated a second too long. ``More than that?``
Fett pointed the rifle at the Butcher's legs. ``Negotiation is over. I will drag you if you make me,`` and he was not joking.

Fett'a interesują tylko łowy, gardzi możliwością zarobienia na muzyce.
OLN:251


- Nie masz żadnych ludzkich wad?
Fett pokręcił głową.
- Nie. Nie piję, nie stosuję używek. To obraza dla ciała.

``Haven't you a single civilized vice?``
Fett shook his head. ``No. I do not drink, nor indulge in other drugs. They are an insult to the flesh.``

Fett abstynentem z filozoficznych, a nie praktycznych powodów.
OLN:256


Wiadomość była zaskakująca.
Napisano ją w kodzie tak starym, że Fett musiał wejść do archiwum kompa, żeby odszukać klucz. Z latami zwykł przekazywać swoim informatorom klucze kodowe opatrzone kolejnymi numerami. Ten sam numer występował zawsze na początku wiadomości. Ta nosiła nagłówek 00802, co oznaczało, że kontakt pochodził sprzed co najmniej dwudziestu pięciu lat. Numery obecnych kluczy lokowały się dobrze powyżej dwunastu tysięcy.

The message was amazing.
The encryption code was so old that Fett had to dig into his computer's archives to find the key for it. He'd made the practice, over the years, of giving his infor-mants encryption codes in a numbered sequence; the first five digits of this message were 00802, which made it at least twenty-five years old?Fett's current encryption identification numbers started well upwards of 12,000.

Sposób w jaki Boba kontaktował się z informatorami.
OLN:259


Najdziwniejsze, że widok Hana Solo w teleskopowym celowniku karabinu napełnił Fetta szczególną nostalgią. Nie miał najmniejszych wątpliwości, że to zły człowiek, gorszy pod każdym względem niż Rzeźnik z Montellian Serat, którego odłowił tylko z obowiązku i dla nagrody i przekazał w ręce katów z pewnym żalem.
Oddly enough, the sight of Solo?looking at him through the rifle scope?filled Fett with a nostalgia that surprised him. There was no question in Fett's mind that Solo was a bad man, worse in every way that counted than the Butcher of Montellian Serat; and if that bounty had brought Fett no joy, he had handed the Butcher over to his executioners with little enough in the way of regret.
Fett kieruje się zadziwiającym systemem wartości, przemytnik gorszy od mordercy setek niewinnych ofiar.
OLN:264


- Każdy musi umrzeć - rzucił Fett.
- Owszem. Kiedyś tak. Ale to nie musi być dzisiaj, przynajmniej jeśli chodzi o nas.
Fett pokręcił głowa, chociaż jego hełm ledwo się poruszył i Han nie sadził, aby łowca odwrócił od niego uwagę choć na ułamek sekundy.
- Nie wiem - powiedział spokojnie. - Trudno zaufać wrogowi. Może powinniśmy się dziś wystrzelać... a może, szanowny panie Solo, powinniśmy się rozejść, aby los raz jeszcze zdecydował, który z nas przetrwa. Tak jak wtedy, gdy byliśmy młodzi...

``Everyone dies,`` said Fett.
``Yeah. Eventually. But it doesn't have to be today, not for either of us.``
Fett shook his head; the helmet barely moved, and Han did not imagine that Fett's attention had shifted even slightly. ``I do not know,`` Fett said softly. ``Trust is hard, among enemies. Perhaps we should return to the battle; perhaps, Han Solo, we should let fly, and once more let fate decide who will survive, as we did when we were young.``

Rozejm w trwających od lat łowach Fetta na Solo.
OLN:270


Społeczność
  *Newsy
*Nadchodzące wydarzenia
*Ostatnie komentarze
O nas
About us
Über uns
*Członkowie
*Struktura
*M`Y w akcji
*Historia Organizacji *Regulamin
*Rekrutacja
*Logowanie
M`y na Facebooku
Copyright © 2009-2021




Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. 15,695,121 unikalne wizyty