The Old Republic: Shadow Of Revan
 
Tytuł: The Old Republic: Shadow of Revan Zobacz też:
Recenzja gry The Old Republic, Recenzja powieści The Old Republic: Revan
Producent: Bio-Ware Pozycje w MME związane z tą pozycją:
Shae Vizla
Wydawca: LucasArts
Rodzaj rozgrywki: MMORPG
Data wydania: 9 grudzień 2014
Platforma(y): PC

Recenzja Marika Do góry

Shadow of Revan jest 4. rozszerzeniem do gry The Old Republic, początkowo był to płatny dodatek, obecnie jest w pełni darmowy, dzięki czemu możemy cieszyć się kolejnymi godzinami gry nie budząc naszych portfeli.

Shadow of Revan, jak sama nazwa wskazuje, skupia się na losach Revana, bohatera gry Knights of the Old Republic i książki The Old Republic: Revan. W podstawowej wersji The Old Republic zarówno jako członek Republiki, jak i Imperium Sithów, mogliśmy trafić na Revana podczas wykonywania dwóch połączonych ze sobą flashpointów. Jako członek Republiki najpierw zdobywaliśmy technologię potrzebną do ataku na więzienie, w którym przetrzymywany był Revan, a później uwalnialiśmy Revana i odstawialiśmy go do floty Republiki. Jako członek Imperium Sithów polowaliśmy na Revana, który po uwolnieniu się zaczął w prastarej stacji kosmicznej Rakatan tworzyć armię droidów bojowych do zwalczania Sithów. Domyślnie w The Old Republic Revan ginie. Jednak dzięki dodatkowi Shadow of Revan to nie koniec jego historii. Dodatek skupia się na powrocie Revana i zbieraniu przez niego armii złożonej zarówno ze zdrajców ze strony Republiki jak i Imperium. Naszym celem niezależnie od naszej przynależności jest zbudowanie sojuszu i przeciwstawienie się Revanowi.

Dodatek jest fabularnie całkiem niezły, chociaż momentami przydługi i nudnawy. Finałowa konfrontacja z Revanem jest chyba jedną z najtrudniejszych walk w całej grze (i słusznie), ale, szczerze powiedziawszy, mi nie dała zbyt wielkiej satysfakcji. Miłym faktem jest to, że zakończenie dodatku dość płynnie przechodzi do kolejnego dodatku, co sprawia, że wszystko jest jedną wielką całością.

Co do wątków mandaloriańskich w dodatku, to pomijając ten oczywisty - czyli granie mandaloriańskim łowcą nagród, na naszej drodze spotykamy znaną ze zwiastunów The Old Republic Shae Vizlę i z przyjemnością powiem, że jest to postać nad wyraz ciekawa i dobrze zrobiona.

Ogólnie jak już ktoś gra w The Old Republic, to polecam zagrać.
 
 

Społeczność
  *Newsy
*Nadchodzące wydarzenia
*Ostatnie komentarze
O nas
About us
Über uns
*Członkowie
*Struktura
*M`Y w akcji
*Historia Organizacji *Regulamin
*Rekrutacja
*Logowanie
M`y na Facebooku
Copyright © 2009-2021




Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. 15,693,152 unikalne wizyty