Rycerze Starej Republiki: Noce gniewu
 
Tytuł oryginału: Knights of the Old Republic: Nights of Anger Zobacz też:
Zbiór cytatów z tej pozycji.
Scenariusz: John Jackson Miller Pozycje w MME związane z tą pozycją:
Postacie: Demagol
Zbroje: Zbroja Mandaloriańska, Zbroja Neo-Konkwistadora, Mandaloriańska zbroja szturmowa
Organizacje/Rangi: Mandalorianie, Mandaloriańscy Konkwistadorzy, Mandaloriańscy Neo-konkwistadorzy, Oddziały uderzeniowe Neo-Konkwistadorów
Wojny Mandaloriańskie: Wojny Mandaloriańskie, Pierwsza bitwa o Taris, Bitwa o Serroco
Rysunki: Brian Ching / Harvey Tolibao
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Czas akcji: 3963 BBY
Premiera USA: Maj-Lipiec 2007
Premiera PL: 13 września 2010

Recenzja X-Yuriego Do góry

Historia opowiedziana w Nights of Anger, na którą składają się zeszyty 16-18 serii KOTOR, jest pewnym.. wyhamowaniem serii KOTOR. W większości opowiada historie dziejącą się "z boku" głównego wątku, jakim jest niewątpliwie wątek Zayne'a.

"There are two kinds of Mandalorian Warriors. The ones who figure out how to use theid medkits... and the ones we bury"

A watek główny jaki jest tu opowiadany, kręci się wokół dwójki innych znanych postaci, Jarael i Campera, z dodatkiem Rohlana oraz nowo wprowadzonej postaci, jaka jest Arkoh Adasca.
I niestety, ten wątek jest dość nudny, strasznie wręcz przegadany, końcowa "zdrada" gdy się okazuje ze Adasca wcale nie jest taki fajny jak mówił ani trochę nie zaskakuje, jedynie otwarte zakończenie wzbudza pewne zainteresowanie, co wydarzy się w dalszych numerach. Z tego wątku najciekawszy jest Rohlan, który pokazuje trochę "jacy są Mandalorianie".

-They Keep trying to take my armor.
-And this is worth violence ?
-It is worth everything. To a Mandalorian, it is who we are.


Inne wątki (Raana Tey na początku, wątek ewakuacji Karatha, Zayne'a i Cartha...) są zbyt epizodyczne żeby móc powiedzieć o nich coś ciekawszego.
Graficznie, komiks daje rade, większość rysunków poprawna, a znajdzie się także kilka "perełek" (głównie z Rohlanem).
Ogólnie jednak, skromne 7/10, oby dalsze były lepsze.

Recenzja Mahiyany Do góry

Jak i przy poprzednich mandaloriańskich pozycjach Noce Gniewu składają się z trzech zeszytów z serii Rycerze Starej Republiki. Jest tu trochę więcej Mandalorian niż w Dniach Strachu, ale i tak pojawiają się rzadziej niż w Flashpoincie. Tak naprawdę to pojawia się tylko jeden – Rohlan, a przynajmniej tak się przedstawia, bo jego zachowanie staje się coraz bardziej podejrzane i skłaniam się do podejrzeń, że mamy tu jednak do czynienia z Demagolem, ale komiks nie mówi tego jasno, więc na razie pozostaje to w sferze moich domysłów. Kto by to jednak nie był, mówi wiele ciekawych rzeczy w kontekście Mandalorian dotyczących ich wojowniczego życia. Wątków jest podobna ilość co w Dniach Strachu, więc jak na mój gust całkiem dobra ilość. Dodatkowo na razie wątek Grypha ucichł co bardzo przypadło mi do gustu, bo nie ukrywam, że nie polubiłam tej postaci. Dzięki temu bardzo wiele uwagi zyskała Jarael, co uważam za duży plus, zwłaszcza, że mogliśmy ją oglądać w wielu różnych strojach, co w dodatku do bardzo ładnie narysowanej bohaterki było strzałem w dziesiątkę.
Jeżeli chodzi o inne wizualne aspekty Noc Gniewu to przebieg akcji dał autorom dużo większe pole do popisu niż wcześniej. Mamy tutaj z jednej strony piękne i kolorowe ogrody, a z drugiej kosmiczne ślimaki, utrzymane w ciemnej kolorystyce przestrzeni kosmicznej, jednak razem tworzą bardzo cieszącą oko całość.
Za ilość kadrów poświęconym Jarael daję 9/10 i mam nadzieję, że dalej będzie się równie często pojawiać.
 
 

Społeczność
  *Newsy
*Nadchodzące wydarzenia
*Ostatnie komentarze
O nas
About us
Über uns
*Członkowie
*Struktura
*M`Y w akcji
*Historia Organizacji *Regulamin
*Rekrutacja
*Logowanie
M`y na Facebooku
Copyright © 2009-2018




Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. 12,271,789 unikalne wizyty