Rycerze Starej Republiki: Rycerze cierpienia
 
Tytuł oryginału: Knights of the Old Republic: Knights of Suffering Zobacz też:
Zbiór cytatów z tej pozycji.
Scenariusz: John Jackson Miller Pozycje w MME związane z tą pozycją:
Postacie: Mandalor Ostateczny, Cassus Fett, Demagol, Gormer
Pojazdy: Droid bojowy typu Bazyliszek, Drednod typu Kandosii, Parjai, Gratua, Statek szturmowy typu Jehavey'ir, Mandaloriański statek więzienny, Kanonierka typu Teroch, Myśliwiec typu Davaab, Jai'galaar, Śmig Bojowy Neo-Konkwistadorów, Pojazd Bojowy Neo-Konkwistadorów, Bojowy pojazd lądowy Neo-Konkwistadorów
Rysunki: Dustin Weaver
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Czas akcji: 3963 BBY
Premiera USA: Listopad-Grudzień 2007
Premiera PL: 8 listopada 2010

Recenzja X-Yuriego Do góry

Knights of Suffering, czyli Mando`ade ponownie w akcji. Co prawda nie w takiej ilości jak w Flashpoint (gdzie, bądź co bądź Mandalorianie byli czymś wiecem niż tylko tłem, jak tutaj) ale i tak większej niż w poprzednich historiach, zdecydowanie. Powracamy tu na Taris, które jest oblężone przez Mandalorian, jest ich, oraz ich statków, bazyliszków, innego sprzętu masa, można przyjrzeć się rożnym detalom ich zbroi, zwłaszcza ze występują one w bardzo wielu wersjach.

"We're nomads. We don't have headquarters. If you don't move around, someone will find you"

Raana Tey, jej obsesja, pokazana trochę we wcześniejszych częściach, tutaj ma swój finał, widać w jej zachowaniu, twarzy, prawdziwe szaleństwo, za to plus dla rysowników, ogólnie, rysunki są na bardzo dobrym poziomie.
Fabuła także, bardzo fajna, spotkanie Zayne'a z paroma osobami (choć nie wszystkie reagowały tak jakby się spodziewał...), pojawienie się znanej z gry KOTOR Mission Vao, i ogólnie, komiks cały jest fajny. Głowna oś fabuły komiksowego KOTORa, czyli ucieczka Zayne'a przed mistrzami nabiera rozpędu, jeden mistrz do uciekania mniej, ciekawe co przyniosą następne komiksy... ? : ) Odemnie silne 10/10.

Recenzja Mahiyany Do góry

Pierwszy zeszyt serii rozpoczyna się pięknymi kadrami będącymi widokiem na Taris, a następnie całą stroną kadrów przedstawiających osobę w mandaloriaśkiej zbroi, która spada w dół planety, bez żadnych „dymków” czy innych napisów, które bardzo przypadły mi do gustu. Posiadaczem zbroi okazuje się być Zayne, który w końcu spotyka się z Gryphem. Jeżeli chodzi o „prawdziwych” Mandalorian, to w pierwszej części pojawiają się tylko w tle atakując miasto, ale dzięki temu mamy kilka bardzo ładnych kadrów.
Drugi zeszyt również zaczyna się widokiem na Taris, jednak tym razem w formie hologramu, któremu przygląda się Cassus. Kolejnym Mandalorianinem jest Rohlan, a przynajmniej osoba nosząca jego zbroję, która pokazuje Jarael mandaloriański sposób na zajęcie swojego umysłu czymś innym niż zmartwieniami. Okazuje się być to oczywiście ćwiczenie umiejętności w walce co daje nam kilka ładnych i dynamicznych kadrów.
Trzeci zeszyt zaczyna się w okolicy wieży zajętej aktualnie przez Mandalorian, przez co gdy Zayne i Shel próbują się do niej dostać, cały czas pojawiają się w tle, a czasami nawet zaczepiają parę co również prowadzi co ciekawych sytuacji. Widać tu duże zróżnicowanie gatunków kryjących się za zbrojami. Jest tu też ciekawa scena, w której Zayne wpada na Mandalorianina, który tłumaczy mu, że Mandalorianie nie mają siedziby – są normadami. Traktuje on Zayne'a jako świeżaka, co szczerze mówiąc bardzo mi się spodobało. Na tym kończą się wystąpienia Mandalorian w Rycerzach Cierpienia.
Jak zwykle wizualnie kadry są bardzo szczegółowo i ładnie narysowane, co szczególnie robi wrażenie gdy pojawia się wiele postaci w jednym kadrze. Za początek pierwszego zeszytu daję 9/10.
 
 

Społeczność
  *Newsy
*Nadchodzące wydarzenia
*Ostatnie komentarze
O nas
About us
Über uns
*Członkowie
*Struktura
*M`Y w akcji
*Historia Organizacji *Regulamin
*Rekrutacja
*Logowanie
M`y na Facebooku
Copyright © 2009-2018




Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. 11,713,183 unikalne wizyty