J.J. Miller, Informacje i ciekawostki - RSR 19 - Zaślepieni nienawiścią, część 1
 

***Komiksowi Rycerze Starej Republiki/Knights of the Old Republic - Centrum Wiedzy***
Zeszyty: TPB Inne pozycje:
Zetknięcie: 0 Początek 1, 2, 3, 4, 5, 6 Flashpoint 7, 8, 10 Powrót do domu 9 Spotkanie 11, 12 Dni strachu 13, 14, 15 Noce gniewu 16, 17, 18
Zaślepieni nienawiścią 19, 20, 21 Rycerze cierpienia 22, 23, 24
Wektor 25, 26, 27, 28 Wychwalany 29, 30 Zwrot 31
Oczyszczenie 32, 33, 34, 35 Handel przyszłością 36, 37 Wierne wykonanie 38 Starcie ambicji 39, 40, 41 Maski 42 Zbiory 43, 44 Niszczycielka 45, 46
Demon 47, 48, 49, 50 Wojna 01, 02, 03, 04, 05
#1: Początek , #2: Flashpoint,
#3: Dni strachu, noce gniewu ,
#4: Zaślepieni nienawiścią, rycerze cierpienia,
#4: Wektor , #6: Oczyszczenie ,
#7: Starcie ambicji ,
#8: Niszczycielka , #9: Demon ,
#10: Wojna
O Handbooku, O Campaign Guide
Opowiadania + ciekawostki:
Interferencja + ciekawostki
Sekretny dziennik Demagola + ciekawostki
Trudne początki + ciekawostki
Strony tekstwowe
Sylwetki twórców:
J.J Miller
Jak w przypadku wszystkich "notek z produkcji", tekst zawiera spoilery. Wpierw przeczytaj dzieło którego tekst dotyczy.

Jeśli indywidualne zeszyty w tej historii miałyby nazwy, byłaby to nazwa "Przybycia" - bo tym właśnie miał być zawsze ten zeszyt. Wszyscy, których opisywałem przez ten rok, spotkają się wreszcie na konferencji Lorda Adaski. Było to tak samo ważne dla mnie jak dla niego!

Alek powraca z miejsca gdzie był w zeszycie 15 - sam, ale wiedząc więcej o Zaynie niż w zeszycie 10. Karath i Zayne nie zdążą na spotkanie z Lucienem jako rezultat wydarzeń z zeszytu 17 - i przybędą tutaj. Lucien przybędzie osobno, dzięki Haazenowi i relacjom Draay/Adascorp, które pokazaliśmy w zeszycie 12. A Adasca skontaktuje się z kimś do kogo niewielu w Republice 'ma kontakt' - dzięki nieoczekiwanemu odkryciu Rohlana.

Pracowałem nad mapami, żeby mieć pewność, że wszyscy są w odpowiedniej odległości od miejsca konferencji; to duża galaktyka ale ci, którzy zgłębiają jej kartografię odkryją, że wydarzenia z tego roku mają miejsce w dość bliskiej odległości. A w trakcie pisania pracowałem nad osiami czasu dla ponad tuzina postaci, żeby wiedzieć gdzie są - i co najważniejsze co wiedzą o swoich planach.

Mocno je powiązałem, pomagając zrozumieć tekst Karatha z tego zeszytu: "Może jest tu więcej stron niż nam się wydaje". Ale potrzebne było kilka dialogów w różnych miejscach, w rodzaju: "Wyczyść pamięć droida protokolarnego". Alek opuścił Flashpoint nie wiedząc, że Zayne został oskarżony o morderstwo padawanów; teraz już to wie. Ale także wie o losie Demagola - jest to coś co musi natychmiast ujawnić kiedy widzi Rohlana. To powoduje, że jest więcej rozmów niż zwykle w tym zeszycie - ale mówię ponownie: o tym właśnie miał być ten zeszyt, o przybyciach.

A w tym wszystkim możemy dostrzec większą zuchwałość i przygotowanie w planie Adaski. Potrzebuje publiczności, ale właściwej. Karath jest odpowiedniejszy niż reszta przedstawicieli Republiki przez to, przez co przeszedł. Krzyżowcy Jedi też wyglądają na tych, z którymi może pracować - ale nie Lucien, który jest "dziką kartą". Potrzeba Eejee, żeby to wszystko ogarnąć!

W końcu wszystko się ułożyło w jednym zeszycie, były momenty, nad którymi pracowałem, żeby doprowadzić je do tej chwili - to dotyczy także ostatniej strony. I mam nadzieję, że były to momenty, na które czytelnicy czekali.

Wydaje mi się, że powitanie (ehem) Zayne'a przez Jarael też zostanie do nich zakwalifikowane przez kilku ludzi. Na pewno go to zszokowało! Ale jak z wszystkimi rzeczami, które mu się przydarzają, jest tu więcej niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. To była oczywiście kolejna sztuczka - ale czy na pewno?

Kelner! Więcej niepokojów do stolika drugiego!

Tak, scenarzyści są okrutni dla swoich postaci. O co chodzi?

Przypadek Jarael jest kolejnym przykładem. Wyciągając ją z jej środowiska i "rodziny", znajdujemy ją w sytuacji, w której ciężko jest jej coś zrobić. Co zrobi, będąc zmuszona do odgrywania pasywnej roli? To coś innego niż widzieliśmy wcześniej - chociaż mamy przebłyski jej wojowniczego ducha. Nie wiem, kiedy ostatni raz się uśmiechała, może było to w zeszycie 13 - ale kiedy przybywają znajomi goście, wydaje jej się, że wszystko jeszcze może się odwrócić na jej korzyść.

Ciekawostki:
• Tak, niektóre strony mają "exorgotha". Oto co się stało: "exorgoth" był słowem, którego chciałem użyć, ale podczas pisania w zeszycie 18 zrobił się z niego "exogorth". Kiedy to zobaczyliśmy, było już za późno na zmianę - więc postanowiliśmy zostawić "exogortha", co brzmi tak samo strasznie (a co też mi się podobało). Ale strony z zeszytu 19 były już stworzone - ale miały oryginalną wersję nazwy. Ech. "Exogorth" to wersja ostateczna.

• Uważni czytelnicy dostrzegą dodatkowe miejsce na palec w skafandrze kosmicznym, jaki nosi robotnik na zewnątrz Arkanian Legacy. Niektórzy czytelnicy mogą się domyślać, że Adasca potrzebował jak największej liczby pracowników więc robotnicy musieli ubrać stroje przeznaczone dla ludzi! (Tak, o to chodziło!)

• Jestem ciekaw ilu ludzi zwróciło uwagę na kształt myśliwców Adascorp na ramionach Eejee. Wyglądają jak.. dokładnie! Ręce z czterema szponami, będące jedyną rzeczą, którą posiadają on jak i jego pan. Nie nazwaliśmy nigdzie tych statków, ale "szponoskrzydłowiec" brzmi tak samo dobrze jak co innego. (A poza tym skończyły nam się litery alfabetu. Co następne, Aurebesh?)

• Wspominając o tym, miałem pomysł, żeby Adasca skomentował nieprzychylnie wygląd "brzydkich", niemal ludzkich rąk Campera. Nie starczyło na to miejsca...

• Nie, Adasca nie powala Zayne'a Mocą. Mój pomysł był taki, że Zayne uderzy się o platformę lądowniczą przez "niespodziewane powitanie", tak że zachwieje się i spadnie wtedy kiedy statek zostanie odciągnięty. Ale nie mogliśmy stworzyć odpowiedniego kąta aby uchwycić inne postacie. Więc wyobraźcie sobie, że się potknął o własne nogi - ja bym się potknął!

• Czekałem, aż ktoś nazwie Squinta właśnie tak przy kimś, kogo Alek nie zna - i że odpowiednio zareaguje Dobrze, że byłeś w pobliżu, Eejee!

• Ten zeszyt rysowany był przez Bonga Dazo, kolejnego artystę z Glass House Graphic zza oceanu. Stworzył on ciekawe ujęcia. Moim ulubionym jest to, które odpowiada na pytanie jak wygląda tył kostiumu Rohlana. Jeśli dobrze się przyjrzycie, można to dostrzec przez szklaną podłogę, co widzimy na trzeciej planszy! (w sumie może to być widok z oczu stwora, zważywszy co się znajduje na zewnątrz).

• Zauważycie dwie wersje słowa Mandalore. Kiedy on albo inny Mandalorianin je wymawia, brzmi "Mand'alor", w innym przypadku jest to "Mandalore". Pomysł jest taki, że kiedy pisany jest kursywą, jest traktowany jako obce słowo przez mówiącego (w tym przypadku Adascę), który wymawia je inaczej.

• Kilka osób zdziwiło się, że kilka modeli HK miało te same numery i oznaczenie. One też były zdziwione!

• Używamy nagłówków Adascorp z zeszytu 17, ale nagle pojawia się zapis "raport finansowy", chociaż nie jest to publiczny dokument. Może Eejee pozostawił nagłówek z czegoś innego. Może uznał, że zostanie to zasłonięte przez inną notatkę!

• To był pierwszy zeszyt z listami zwanymi "Listami do Starej Republiki". Piszcie na ten adres i napiszcie coś miłego!

Autor: John Jackson Miller
Tłumaczenie: Urthona

 

Społeczność
  *Newsy
*Nadchodzące wydarzenia
*Ostatnie komentarze
O nas
About us
Über uns
*Członkowie
*Struktura
*M`Y w akcji
*Historia Organizacji *Regulamin
*Rekrutacja
*Logowanie
M`y na Facebooku
Copyright © 2009-2018




Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. 11,154,613 unikalne wizyty