J.J. Miller, Informacje i ciekawostki - RSR 13 - Dni Strachu, część 1
 

***Komiksowi Rycerze Starej Republiki/Knights of the Old Republic - Centrum Wiedzy***
Zeszyty: TPB Inne pozycje:
Zetknięcie: 0 Początek 1, 2, 3, 4, 5, 6 Flashpoint 7, 8, 10 Powrót do domu 9 Spotkanie 11, 12 Dni strachu 13, 14, 15 Noce gniewu 16, 17, 18
Zaślepieni nienawiścią 19, 20, 21 Rycerze cierpienia 22, 23, 24
Wektor 25, 26, 27, 28 Wychwalany 29, 30 Zwrot 31
Oczyszczenie 32, 33, 34, 35 Handel przyszłością 36, 37 Wierne wykonanie 38 Starcie ambicji 39, 40, 41 Maski 42 Zbiory 43, 44 Niszczycielka 45, 46
Demon 47, 48, 49, 50 Wojna 01, 02, 03, 04, 05
#1: Początek , #2: Flashpoint,
#3: Dni strachu, noce gniewu ,
#4: Zaślepieni nienawiścią, rycerze cierpienia,
#4: Wektor , #6: Oczyszczenie ,
#7: Starcie ambicji ,
#8: Niszczycielka , #9: Demon ,
#10: Wojna
O Handbooku, O Campaign Guide
Opowiadania + ciekawostki:
Interferencja + ciekawostki
Sekretny dziennik Demagola + ciekawostki
Trudne początki + ciekawostki
Strony tekstwowe
Sylwetki twórców:
J.J Miller
Jak w przypadku wszystkich "notek z produkcji", tekst zawiera spoilery. Wpierw przeczytaj dzieło którego tekst dotyczy.

Po tym jak seria skutecznie wystartowała w 2006, zacząłem poważniej patrzeć na swe plany w 2007. Planowałem sporą epopeję z wieloma rozmaitymi postaciami — jednakże z powodów logistycznych istotnym było podzielenie historii na mniejsza kawałki by pozwolić artystom wymieniać się efektywniej. To zaowocowało powstanie powiązanej serii czterech historii: Dni Straachu, Nocy Gniewu, Zaślepionych nienawiścią oraz Rycerzy Cierpienia. Nazwy Dni i Rycerzy nawiązują do ostrzeżenia Yody z Epizodu I i myślę, że świetnie pasują do poszczególnych historii.

Wiele miesięcy minęło pomiędzy początkową ideą a finałem wątków, jednakże, jakkolwiek miałem w głowie temat i główne wydarzenia, wciąż miałem wiele logistycznych kwestii do rozgryzienia. W ciągu roku więcej niż tuzin postaci pojawiał się i znikał, w pewnym momencie w końcu umieściłem ścieżki każdej z nich na zmywalnej tablicy tylko po to by upewnić się, że wiem kto gdzie jest w danym momencie i co wie o pozostałych.

Podróż zaczyna się już na wczesnych stronach, bez zwlekania rozdzielając załogę Last Resortu. Chociaż może wydawać się to zaskakującym posunięciem, biorąc pod uwagę jak świetnie te postacie współgrały w 11 i 12 to ważnym jest spojrzenie na powody dlaczego przebywały one razem. Mają logiczne powody by NIE przebywać razem. Myślami wróciłem do 7 zeszytu SW Marvela, gdzie pierwszym co zrobił Roy Thomas po bitwie o Gwiazdę Śmierci było rozesłanie postaci w rozmaitych kierunkach. O RSR pomyślałem w ten sam sposób - postacie zazwyczaj grają świetnie w zespole, ale nie jest to historią o drużynie, w tradycyjnym sensie. Nie wynajmą oni wspólnie apartamentu, z Gryphim w kuchni gotującym stir-fry! (Tłum: Stir Fry to azjatycka metoda gotowania ).

Ten zeszyt dał nam także okazję, na dłuższy czas ostatnią, do wprowadzenia pierwszego unikalnego przedmiotu w ekwipunku Zayne'a - jego karwaszy. W całości były one pomysłem Briana Chinga i tak naprawdę istniały od pierwszych szkiców tej postaci. Po prostu nie było nigdy okazji by je wprowadzić. Dustin zajął się pierwszym i trzecim zeszytem aktualnej historii, podczas gdy Brian zrobił drugą - więc chociaż to Dustin jako pierwsze ukazuje je tutaj, są one pomysłem i projektem Briana.

Zarówno Ralltiir jak i Telerath dały nam szansę na ukazanie wizualnie czegoś - świeżości pewnych lokacji, jako opozycji do późniejszych czasów gdy Galaktyka została kilkukrotnie używa i wykorzystana. Telerath połyskuje, i choć Telerath ma w sobie pewną "chropowatość", wygląda on na miłe miejsce do życia.

W tym zeszycia pojawia się coś co zasugerowałem, powrót stron tekstowych związanych z zeszytem, w formie informacji z galaktyki, z różnych istniejących w niej źródeł informacyjnych. W tym przypadku, Listy Admirała nawiązują do starych Kronik Marynarki Brytyjskiej. Więcej wkrótce!

Ciekawostki:
• Pewne rzeczy można zrobić tylko z ekranami. Ciężko błoby ukazać znajdującą się przed Eejee Vamm i ciągnącą w górę masę hologramów!

• Tak, Ralltiir zgubił gdzieś i. Dodamy z powrotem i w wydaniu TPB.

• Nie weźcie początkowego zachodu słońca za wschód - to są DNI strachu, oczywiście!

• Nie mógłbym opisać układu pojedynku nawet gdybym próbował. Dałem Dustinovi 3 notki na ten temat i działał na własną rękę!

• Karwasze są prawdziwą częścią średniowiecznych zbroi, opisaną i pokazaną tutaj. To fascynujące jak wiele rozmaitych nazw mają te małe elementy zbroi.

• Tak, Camper odkrył nową mieszankę Metali używaną później przez innych. Dobrze, że zrobił to właśnie on! To niemal tak zachwycające jak możliwość oglądania jak Elbee zajmuje się pakowaniem czegoś!

• “The Force is fine”, poza byciem jak dotychczas moja ulubioną wizualnie sceną dodaje jeszcze jedną możliwość odpowiedzenia na znane wszystkim motto. Zasugerowałem Dustinowi by pomyślał o Charliem Brownie odrzucającym swą bejsbolówkę poza pole - myślę, że te emocje się tutaj znalazły.

• Sława dla wydawcy gier, Jamesa Mishlera który zasugerował “fringer chow” jako określenie na jedzenie sprzedawane przez lokalnych sprzedawców armii, odpowiednik słowa "sutler" z czasów wojny domowej. Planowałem użyć innego zwrotu, używanego w armii lata temu nawiązującego do ciężarówek z jedzeniem służących także do rekrutacji. Googlując wymowę tego zwrotu, odkryłem, że w ostatnich latach zwrot ten nabrał mocno niewłaściwego znaczenie. Szczęściarz ze mnie!

• Grypz ma apetyt, prawda? W końcu pojawia się węgorz Fleek, wspomniany poprzednio w #0

• Slyssk pochodzi częściowo z moich dni dziecięcych, gdy tworzyłem rozmaite historię używając figurki Bosska. Zobaczcie tą figurkę, modelarze przegapili 'złe oczy' wersji filmowej, dając figurce wzrok sprawiający wrażenie bojaźliwego. Ta figurka zawsze była kluczowa w historiach które tworzyłem - tak, był łowca nagród ale nie nadawał się do tego. Nie potrzebujemy wydania figurki Slysska, kolekcjonerzy - zawsze miałem jedną, na tyle na ile było to dla mnie istotne!

• Obawiam się, że nigdy już nie przeczytam Slysskowego "Im i Right" bez słyszenia Neda Długiego Nochala . (Wiecie, "“Ned Długi Nochal, Który przed samą maturą dostał półpaśca. O mało nie zawalił? Bing!) (Tłum: Nawiązanie do filmu Dzień Świstaka)". Sam to sobie zrobiłem.

• Nazwa Little Bivoli jest nawiązaniem do pożywienia w Star Wars Galaxies - choć byłbym zaskoczony jakby dużo osób to zauważyło. Wydaje mi się, że napis w Aurabeshu na boku statku znaczy Bivoli. Kolejny niesamowity projekt Dustine'a Weavera. Poczekajcie aż zobaczycie co może on zrobić jak zobaczycie rolę ukośnej podłogi. Zatrzymajcie sobie Slysska - ja chce model tego pojazdu!

• Nie wyjawię na razie co mnie zainspirowało do nadania numerka HK-24 - powiem jedynie, że to coś związanego z Star Wars i będę pod wrażeniem, jeśli ktokolwiek zgadnie. Powodzenia...

• W brytyjskiej marynarce podczas ery napoleona, Reliance był tej samej klasy co Coarageaux, którego imienia pochodzenie omówiłem w Ciekawostkach do #8.

Autor: John Jackson Miller
Tłumaczenie: X-Yuri

 

Społeczność
  *Newsy
*Nadchodzące wydarzenia
*Ostatnie komentarze
O nas
About us
Über uns
*Członkowie
*Struktura
*M`Y w akcji
*Historia Organizacji *Regulamin
*Rekrutacja
*Logowanie
M`y na Facebooku
Copyright © 2009-2018




Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. 12,274,248 unikalne wizyty